wtorek, 28 maja 2013

Nie wiem skąd konserwatywnym posłom ponownie przyplątał się pomysł zakazu handlu hipermarketów w niedziele. Czy 14% bezrobocia i 2 mln Polaków za granicą to im mało?? Najpierw bezsensu wprowadzono wolne w Trzech Króli. Od pół roku ubój rytualny jest zakazany (a na Bliskim Wschodzie rzeźnicy z 20 innych krajach UE zajmują nasze miejsce na rynku). Kilka tysięcy ludzi traci pracę. Zaś zakaz handlu zabrałby już kilkadziesiąt tysięcy miejsc pracy. Poza tym zakaz dla hipermarketów ale pozwolenie handlowania małym sklepom jest jawnie niekonstytucyjny. Ja nie wiem jak można tak próbować szkodzić gospodarce? Jak można w wolnym kraju tak kategorycznie "zachęcać" ludzi do "właściwego" zachowania? Czy naprawdę list biskupa katowickiego może doprowadzić do kolejnego "uszlachetniania" nas na siłę.

PiS rośnie w siłę Dodany obrazek. Wyjęcie 2 radnych w sejmiku na Podkarpaciu z koalicji wszystkich jest naprawdę niezłym numerem. Uśmiałem się nieźle, gdy PSL oskarża PiS o korupcję polityczną. Przecież na zajmowaniu stanowisk ludowcy stoją. Mentalność Kalego wiecznie żywa w naszej polityce, niestety. Elbląg, Rybnik, Podkarpacie... Jeszcze tylko doprowadzi się do referendum odwoławczego prezydent Warszawy i PO może się pakować Dodany obrazek Dodany obrazek. Ale czy te tąpnięcia poruszą wreszcie premierem by polepszał ustrój gospodarczy a nie pozwalał min. Rostowskiemu zdzierać z  normalnych obywateli (podczas gdy np, mafia paliwowa sobie hasa bezkarnie), to ja nie wiem. Rząd i koalicja IMHO naprawdę się sypie.

Dzisiejszą prezentacją pociągu Pendolino na Stadionie Narodowym u mnie minister Nowak jest już dokumentnie skreślony. Jak można wydać 1.5 miliarda zł na superszybki pociąg, który będzie jeździł z normalną prędkością naszych dotychczasowych lokomotyw? I to są pożyczone pieniądze! A tory są w fatalnym stanie. po co nowe pociągi skoro nie mają po czym jeździć? To znowu stawianie na głowie ważnych inwestycji i pudrowanie trupa jakim jest obecne PKP. A co z kwestią tego, że PKP nie może nawet skonsumować unijnych funduszy na modernizację torów? Dlaczego tym się minister nie zajmuje? Tylko robi prezentacje na stadionie (a co z budynkiem min. transportu?) albo jeździ do lubuskiego węzeł otwierać. IMHO człowiek zdecydowanie do dymisji.


O tym, że w rocznicę masakry na Placu Niebiańskiego Spokoju marszałek Kopacz robi sobie wycieczkę do Chin z umizgiwaniem się do tamtejszych władz, to już naprawdę szkoda gadać, bo mi ręce opadają.

poniedziałek, 27 maja 2013

Pierwszą rzeczą która mnie dziś poruszyła jest niby zwykła debata w Jedynce PR o mediach. najpierw mnie rozbawił naczelny nowej Trybuny plecąc bzdury o tym jak to jego gazeta z czasem będzie trzecią siłą w opozycji do PO I PiS. Buńczuczne ale zrozumiałe. Tylko chwilę potem całkowicie się pogrzebał mówiąc jakie to złe są inne media potępiając PRL, że tam było całkiem nieźle, że jest duża grupa ludzi miło wspominająca PRL. Potem już wszyscy w studiu pojechali po bandzie. Że jest mniej pieniędzy w mediach, bo niedobrzy Polacy nie chcą płacić tradycyjnym mediom tylko czytają sobie za darmo wszystko w necie. I że w związku z tym poziom dziennikarstwa bardzo się obniżył i to już nie to co kiedyś za ich młodości w l.90-tych. I by młodzi ludzie nie studiowali dziennikarstwa, bo pracy w zawodzie nie ma (w domyśle, by nie próbowali odbierać etatów obecnym redaktorom). Że media nie są już 4 władzą bo się boją procesów. I w związku z tą mizerią oczywiście należy wspierać i wzmocnić media publiczne, bo są takie dobre i bronią standardów i wysokiej jakości, jak powiedziała prowadząca na koniec.
No widzisz i nie grzmisz!? Co się dziwić politykom, że tacy aroganccy są. Mający ich kontrolować i weryfikować dziennikarze są tacy sami. Wszystkiemu winni są niedobrzy czytelnicy, którzy mniej kupują. A przecież dziennikarstwo to misja i im się etaty należą bo są potrzebni by tłumaczyć informacje masom. I oczywiście należy zwiększyć ściągalność abonamentu. A na drzewo z takimi poglądami! 50% ulga podatkowa dla dziennikarzy definitywnie powinna być zlikwidowana, bo też się im w głowach poprzewracało. jak wrzucą debatę na swoją stronę to dodam linka.


Druga sprawa to list Gowina. Moim zdaniem słusznie skrytykował "nic nie robienie" Tuska. A ten zachowuje się jak Kaczyński, mówiąc, że startuje na szefa ale innej partii. Inni członkowie PO to samo, że jak można tak własną partię atakować, że to niemal zdrada stanu, że skoro partia tak mu się nie podoba, to po co chce kandydować? A przecież chodzi, że to KIEROWNICTWO PARTII jest złe. Że Tusk po reformie pomostówek już nic nie reformował, Wszystko tłumaczy kryzysem i zadłuża kraj. I słusznie mówi PiS - skoro premier się tłumaczy, że on nic nie może to po co nam taki premier? Dobrze, że chociaż poseł Godson wsparł Gowina. Jak Tusk nie zrobi radykalnych ruchów, w końcu np nie zlikwiduje senatu, połączy ZuS i KRUS, zmieni ordynację, przestanie biurokrację powiększać itp. itd. , to PO przegra z kretesem wszystkie 4 nadchodzące wybory i partia straci wszelką wiarygodność. Ja tego nie rozumiem! Dobra kasy nie ma. Ale senat można zlikwidować! Rostowski zaś zamiast prowadzić politykę wzrostu dochodów państwa, przez swój tępy fiskalizm dławi naszą gospodarkę. Skandal i tyle.

niedziela, 26 maja 2013

Wszyscy już się wypowiedzieli o finale LM, więc ja tylko króciótko. Jednym słowem - masakra. No dobra, niby już od ćwierćfinału Borussia ledwo, ledwo przechodziła kolejne dwumecze, ale przecież już dogrywka miała być. A tu taki zonk. Co gorsza - przed meczem żartowałem sobie z braćmi, że Roben strzeli w ostatniej minucie i będzie po ptokach. No i wykrakałem niestety :(. Niemcy z francusko-holenderskim wsadem okazali się lepsi, niż z wsadem polskim :(. Mam nadzieję, że Mourinho szybko przejmie Chelsea i chociaż nie dojdzie do tego, że Bayern zdobędzie kolejny, prawdopodobnie 4 puchar. Bo niestety Puchar Niemiec też raczej zdobędą.



Na Monaco zawsze można liczyć. Dlatego GP F1 w tym księstwie jest moim ulubionym. No gdzie indziej jeden bolid rozkracza się na starcie, drugi pali się na 2 okrążeniu, Massa rozwala się na prostej startowej, Maldonado dostaje od J.Bianci'ego z Marussi , rozwala barierę w puch i wstrzymuje wyścig a Grosjean wylatuje w kosmos na plecach Ricardo? :P Dla mnie to jest kwintesencja tego sportu - agresywna, szybka jazda i coś się dzieje. Kraksy, stłuczki, grożenie sobie pięściami. Dziś cwaniakiem wyścigu okazał się wyjątkowo nie Hamilton :) a godnie :) zastępujący go w Maclarenie Perez. Rozrabiał przez cały wyścig, aż w końcu się doigrał i nie dojechał do mety. Żal, że zabrał ze sobą solidnie jadącego Raikkonena. Mam nadzieję, że razem z Buttonem Fin zaczaił się po wyścigu na Meksykanina i spuścili mu porządne manto, bo zasłużył dziś sobie na nie solidnie. :) "Nielegalne" dodatkowe testy bardzo przysłużyły się Mercedesom. Tym razem nie dały się wyprzedzić i dojechały w czubie. Niestety przez safety cary i wznowienie, Red Bullom udało się wepchnąć pomiędzy i zająć dolne stopnie podium. Czyli przebrzydły Vettel zajął 2 miejsce i nieźle odskoczył od Raikkonena i Alonso - który to zawiódł kompletnie. Dlatego Perez odbierający punkty Kimiemu, jest podwójnie winny. Hamilton zadziwiająco nie rozbił siebie i Webbera przy próbie wyprzedzania :). Te sesje terapeutyczne naprawdę robią różnicę :P :D.
Ogólnie świetny wyścig, zabrakło tylko deszczu :). Mam nadzieję, że w Kanadzie natura to nadrobi :).

czwartek, 23 maja 2013

Wczorajszym cytatem politycznym dnia, było oczywiście obrzucanie wszystkich naokoło słowem "szmata" (i gorszymi) przez posłankę K.Pawłowicz z PiS. Dziś oświadcza, że to wszystko wina jej oskarżycieli :).
http://www.tvn24.pl/pawlowicz-wydala-oswiadczenie-mowi-o-hipokryzji-oskarzycieli,327786,s.html

Komentarze są zbędne, każdy sobie zdanie wyrobi. Ale nie ma się co czepiać PiSu. Wydaje się, że każda partia ma swoich medialnych chłopców do bicia. PiS Macierewicza i Pawłowicz, PO Niesiołowskiego, RP Palikota i Biedronia, PSL Kłopotka, SLD Senyszyn itp. W sumie za często mamy wrzutki z tematami zastępczymi.


Ważniejsze jest to co planuje Rostowski w Ministerstwie Finansów ws podatków. Pisałem już o tym ale dziś w "Za a nawet przeciw" była cała audycja o tym temacie. Klauzula Generalna "Obejścia prawa" (czyli działanie zgodne z przepisami jest nielegalne bo urzędnicy tak twierdzą) i rada wydająca opinie za 25 tyś zł. No to jest skandal. Tam naprawdę pracują złogi gomółkowsko-gierkowskie, bo te pomysły są rodem z czasów minionych. Min finansów chce swoją uznaniowością de facto zlikwidować już do końca konstytucyjną swobodę działalności gospodarczej, oraz zasadę "co nie jest zabronione, jest dozwolone" - tzn. zachować ją tylko dla urzędników. A zwykłym przedsiębiorcom ponownie narzucić komunistyczne "co nie jest dozwolone, jest zakazane". Minister Rostowski jest osobą do natychmiastowej dymisji. On niszczy polską gospodarkę. Apropo dyskusji w temacie "Polityka..." - to właśnie takie decyzje/plany przyczyniają się do kryzysu a nie kapitalizm czy wolny rynek. Normalny dramat i nadciągająca katastrofa :(. W 2013 wpływy z podatków będą jeszcze niższe niż w słabym roku 2012. Jak tak dalej pójdzie w 2014 nie będzie nawet tego. Kazik znowu miał rację - jego nowa płyta jest wręcz prorocza.

środa, 22 maja 2013

Znowu Gazprom i jego zwolennicy w Brukseli chcą ostatecznie pogrzebać wydobywanie u nas gazu łupkowego. Najpierw 2 lata temu rząd zrobił wielką konferencję prasową zapowiadając jak to u nas będzie wydobywany gaz z łupków a Polacy będą czerpali z tego spore zyski. I od tego czasu rząd nie mógł uchwalić ustawy o wydobyciu gazu. Dlaczego? Przecież to tak ważna kwestia! IMHO toczą się ciągle jakieś zakulisowe rozgrywki pod stołem. Inaczej ja nie sobie tego nie potrafię wytłumaczyć. Jeśli chodzi o swoje strategiczne interesy gazowe Rosjanie działają szybko, sprawnie i na wielu frontach. My jak na razie stoimy jak gupi i ponownie tracimy złoty róg. Bo rząd przez ten czas tylko podatek od wydobycia miedzi podniósł :/. Gorzej - nie dementował plotek o prawdopodobnym wysokim podatku od wydobycia (kto je rozsiewał?) i 3 poważne koncerny zdołały się już wycofać z Polski :(. A Gazprom zrobił kampanię anty łupkową w Polsce i w Europie. Pierwszy amerykański raport mówił o nawet 3 bln m3 gazu, ostatni, że jest go tyle co kot napłakał. Ale do tej pory było zdecydowanie za mało wierceń by stwierdzić kto ma rację. Nie mamy jeszcze dobrze zmapowanych złóż które mają się rozciągać na 1/3 terytorium kraju. Trzeba wiercić, wiercić, wiercić a obecnie wszystko jest tak niemrawe, że w tym tempie to my nigdy tego dokładnie nie zbadamy.



Ale najbardziej mnie uderzył wczorajszy news (dlatego wypuściłem zapowiedź). Komisarz UE ds. Energii Günther Ettinger zapowiada powstanie do końca kadencji tej KE powstanie ogólnounijnych regulacji dotyczących zasad wydobycia gazu łupkowego. No do jasnej ciasnej. "German to the rescue!". Do tej pory każdy kraj członkowski sam regulował wydobycie surowców naturalnych. Przestrzegać trzeba tylko unijnych norm ochrony środowiska. Dlaczego więc, chce się nagle skupić na gazie łupkowym?? Bo Niemcy zarządzają przepływem gazu w UE, ale gazem rosyjskim. Gaz łupkowy spowodował by spadek ich zysków i konieczność walki konkurencyjnej. Dlatego chcą pogrzebać polskie łupki pod tonami unijnej biurokracji i sztucznie uczynić wydobycie łupków nieopłacalnym. No przecież innego logicznego wytłumaczenia takich zapowiedzi nie ma. A przynajmniej ja nie widzę.



niedziela, 19 maja 2013

No ja nie mogę!
http://finanse.wp.pl/gid,15648113,galeria.html?T[page]=11
Nie mam nic przeciwko marce Tyskie ale czemu wp powtarza tą propagandę z ich wademecum? (Ehhh młodość. Pamiętam jak kiedyś rano zrywaliśmy się z kolegą o 6 do kiosku by wykupić te wydanie Gazety Wyborczej z dołączonym Tyskim vademecum piwa. Mam to do dzisiaj. Poza tą propagandą fajna pozycja). Nie jest to najstarsze piwo produkowane w Polsce. Warka jest ważona już od XV. w. Co więcej w 1629 browar Tyskiego był POZA granicami Rzeczypospolitej. Polskie to piwo jest dopiero od 1945 roku. Nie mam nic do Tyskiego ale rzadko je pijam. Ja jestem za tzw przez wp linią lower mainstream. Ponieważ nie widzę różnicy w smaku miedzy Harnasiem a Żywcem, to zwykle wybieram pakieciki z ceną poniżej 2 zł za puszkę/butelkę. A i tak wolę smakowe. Tylko, że Ginger jest złotówkę droższy. Radler to samo. Teraz wyszły smakowe Perły - trzeba spróbować. Bo ja nie jestem Ferdek Kiepski. Piwo mogę wypić ale za smakiem nie przepadam. Ja lubię słodkie!
http://www.stock-polska.pl/pl/brands/50-Lubelska

I dlatego właśnie tak mi podeszły wódki smakowe z Polmosu Lublin. No niebo w gębie. Są w rozsądnych cenach i jest masa (jak na alkohol) smaków.
http://www.stock-polska.pl/pl/brands/50-Lubelska
A teraz wyszły 2 nowe - ananasówka i jabłko antonówka :) .

No i jako bardziej egzotyczną wziąłem  ananasówkę będąc w Lublinie, bo pomyślałem, że antonówkę kupie później przy domu. Jakie było moje zdziwienie gdy po obejściu kilku Społem i marketów w Zamościu antonówki nie znalazłem. Noż kurde! Gdybym wiedział to w Lbl wziął bym tą antonówkę, a w Zmc słodszą ananasówkę. Na razie jestem pozbawiony możliwości posmakowania jabłkówki :(
A uzupełnieniem palety smaków jest polmos z bielska. Dziwne, że tych 2 smaków jeszcze nie ma w serii lubelskiej :)
Dodatkowym uzupełnieniem jest też oferta Wyborowej. Nie próbowałem jeszcze tej limonki i mango, bo to najdroższa propozycja. No i takich małpeczek (100 ml) nie widziałem. Ale w koncu dojdę i do tych smaków :)


Ale najekonomiczniej jest oczywiście pić Barmańską. Przecież to genialny wynalazek i ideał jeśli chodzi o dobry i tani alkohol. Tylko 7.50 (w Biedronce) za pół litrową butelkę. Ma połowę montażu czyściochy (21%) ale można kupić od razu dwie, a i tak człowiek będzie do przodu o 3,4 złote. Genialne rozwiązanie. I znowu różnicy w smaku aż tak dużej nie ma między Barmańską a powyższymi smakowymi wódkami 36%. Jedyna wada IMHO to tylko 5 smaków :)
http://www.barmanska.pl/


Oczywiście dla ludzi jest alkohol a alkoholizm nie. Dlatego piję tylko w dobrym towarzystwie. Ewentualnie kupuje małpeczki nowych smaków na spróbunek. Bo lubię słodkie :). Oranżadki Izzy z Biedronki oczywiście też mi smakują. Tylko proszę niech nikt się nie rozpija przeze mnie :).
http://www.bangla.pl/zdjecia/biedronka-izzy-mixed-vodka-drink-rozne-smaki-d33975_6_4688.jpg

sobota, 18 maja 2013

Postkomuna wiecznie żywa. :)

Ostatnio jak słyszę pewne publiczne wypowiedzi to dosłownie łapię się za głowę jak można być tak obłudnym, cynicznym albo bezczelnym. Poseł Iwiński broniący władz PRL przed "niesprawiedliwymi" oskarżeniami o zamieszanie w śmierć Grzegorza Przemyka. Co gorsza wczoraj słyszałem jak w podobnym stylu wypowiadała się redaktorka tygodnika NIE i wskrzeszonej "Trybuny". Że nie można oskarżać władz komunistycznych o zabójstwo chłopaka, że nie ma dowodów, że dziś też policja bije zatrzymanych (porównała śmierć Przemyka do niedawnej pomyłki ATciaków wpadających do złego mieszkania"). Normalnie oniemiałem i stwierdziłem, że ta pani wspaniale pasuje do "wiecznie żywej" Trybuny. Tu macie link do tej małej debaty.
http://www.polskieradio.pl/7/129/Artykul/846152,Uchwala-w-sprawie-Przemyka-Dokad-siega-odpowiedzialnosc-za-zbrodnie

Wcześniej była SLDowska "Czerwona Książeczka" mówiąca o tym jak to dobrze było za Gierka. Ale najgorsze jest to, ze nie tylko SLD stosuje tzw. pamięć selektywną. Oprócz tych miejsc które wskazał Smuggler (poczta, służba zdrowia, PKP), czasami odnoszę wrażenie, że w publicznym radiu też nic się nie zmieniło.
Najpierw (wczoraj zasłyszane) odnoszenie się z wyższością do komercyjnych stacji, bo u nich nie ma porządnych reportaży radiowych. I mówienie z uśmiechem, jak to się rozwijała ta sztuka kiedyś w polskim radiu. No a gdzie indziej miała się rozwijać skoro nie można było prywatnych stacji zakładać?
http://www.youtube.com/watch?v=mxayFv8q8ZY

A dziś z okazji Nocy Muzeów w Polskim Radiu można się dowiedzieć jak fajnie było w radiu w latach 60-tych. No rzeczywiście, radiowcom może wtedy było dobrze. Ale oczywiście tego jak Państwowe radio opluwało studentów w marcu 68 roku nie usłyszymy. Z okazji 45 rocznicy to puszczali fragmenty z radia... Wolna Europa :D :P. Tak samo nie posłuchamy co robili redaktorzy w Stanie Wojennym. Ale 40 leciem Sygnałów dnia i wywiadami z ludźmi którzy wtedy pracowali to się pochwalą. O cenzurze ani słowa. Ja bym chciał posłuchać jak to w latach 90-tych było. Kiedy radio było już wolne. Ale nie - zbyt często są odwołania do długoletniej, niemal chwalebnej przeszłości :/. Czasem obrzydza mi to słuchanie (a Trójki i Jedynki słucham dużo).
http://www.polskieradio.pl/7/163/Artykul/607086/