NICK JONES RETURNS!
No i mamy uderzenie Hachette Polska z grubej rury. I nie chodzi nawet o to, że pół roku po teście Kolekcji Żbika, mamy od nich test nowej kolekcji komiksowej. Bo czemu by nie? Od 2012 mimo nieustających wysiłków konkurencji, prasowe kolekcje komiksowe nie zamierzają się wziąć i zdechnąć, jakby niektórzy chcieli. To już jest stały segment polskiego rynku komiksowego. Dużą niespodzianką jest natomiast to, że zaledwie miesiąc po zakończeniu Kolekcji BiZDC, Hachette Polska daje nam kolejną Kolekcję DC. Co więcej, jest to solowa kolekcja Batmana, na którą w naszym kraju czekaliśmy od tego 2017 roku... Od czasów gdy po sukcesie WKKDC europejskie Eaglemoss wydało w innych krajach właśnie Kolekcję Batmana. A potem hiszpańskie Hachette czyli Salvat wydało ich kolekcję pod swoim szyldem oraz Kolekcję duetu Superman&Batman.
https://www.salvat.com/batman-la-leyenda-177
https://www.salvat.com/batman-y-superman-101
Tak czekaliśmy i czekaliśmy, ale Egmont blokował. W międzyczasie Eaglemoss urwał WKKDC a Hachette wydało przekrojówkę z całego uniwersum w postaci BiZDC. Jednocześnie Hachette ruszyło z własną wersją solowej kolekcji o Batmanie, którą we Włoszech od 2024 r a w Niemczech od 2025 r opracowuje dla nich Panini.
https://www.hachette.de/de-de/Batman/shop/
21.04.2026 Hachette Polska rzuca test tej kolekcji także w naszym kraju w wybranych województwach. Jej konsultantem został znany z tworzenia kolekcji BiZDC i polubiony tam przez czytelników Nick Jones, który napisał do niej swoje własne materiały dodatkowe.
Hachette dalej przełamuje monopol Egmontu, który Batmana w Polsce traktuje jak swoją własność, bo dobrze się sprzedaje. A tu figa - pieniążki będą dalej przeciekać do konkurencji, bo KMR da nam porządnie wydane komiksy za uczciwą, niższą niż egmontową cenę. Zresztą to jest jakaś parodia. 6 maja 2026 r. miała się ukazać kolejna partia linii komiksowej DC Compact od Egmontu. A w niej właśnie jest "Powrót Mrocznego Rycerza" za około 22 zł w dyskontach. Czyli pomniejszony format (a tu są ściany tekstu), na gorszym papierze, bez żadnych dodatków, z miękką okładką będzie kosztować jakieś 7 zł więcej niż tom tej nowej kolekcji.
A tu dostajemy standard kolekcyjny, wyglądający bardzo dobrze. Twarda okładka z punktowym lakierowaniem grafiki, wklejka z grafiką z komiksu, a nie sama czarna. Całostronnicowy wstęp Nicka Jonsa, biogram Franka Millera, grafika z okładki 1 z 4 zeszytów. Dalej leci komiks i każda część jest przedzielona grafiką okładkową. Tyle że brakuje nagłówków - tak jak np. w No Man's Land.
Na końcu mamy dodatki. Najpierw zarys fabuły Franka Millera, potem jego szkice/luźne obrazki, potem posłowie również od Nicka Jonesa. Opowiedziano nam w nim drogę Millera od Marvela do DC, o tym jak pisał dla nich Ronina i jak powstał sam DKR. Nie wiedziałem, że autor związał się potem uczuciowo z kolorystką Lynn Varley, która pomagała mu tworzyć oba komiksy.
Opisano też proces tworzenia oryginalnej okładki. I tu jest skucha ze strony Hachette, bo jej nie wykorzystali, choć oryginał z autografami sprzedał się na aukcji w 2022 r. za 2.4 miliona $! Głupszą sprawą jest to, że do tej pory ŻADNE polskie wydanie jej nie użyło. :))))) W 2002 roku użyto okładki na linii wysokiego napięcia. Tej samej użyto w wersji Noir z 2019 r. Mistrzowie Komiksu z 2012 r. i ich dodruki użyli okładki z cieniem samego kaptura. A Hachette wzięło okładkę z Batmanem w zniszczonym kostiumie. Tą pierwszą, kultową okładkę z błyskawicą będzie miało dopiero polskie DC Compact które jak pisałem, wyjdzie 6.05.2026 r. KOMEDIA :))))
Warto wspomnieć, że znowu ktoś dobrze przemyślał dobór tytułów do pierwszych 4 tomach w teście. DKR dawno wyprzedany, miał być zaraz w pomniejszonej wersji. Batman Neala Adamsa i "Rycerz" to polskie premiery. A "Mroczne Odbicie"/"Ciemne Zwierciadło" to też dawno wyprzedany DC Deluxe. Ja wtedy w 2015 roku go olałem, a dziś chodzi po wysokich cenach na rynku wtórnym. Dla mnie bomba. Tłumaczenie robi (po Conanie i BiZDC) dalej Robert Lipski, więc na dziś nie mam zastrzeżeń.
Polecam jeszcze porównać zapowiedzi batmanowe Egmontu Polska na 2026 rok. "Nowego Gotham" w Kolekcji nie dostaniemy. Ale pani Martyna zapowiadała nam też "Husha", czy "Gotham w świetle lamp gazowych". Czy będzie coś jeszcze, zobaczymy w zbliżającym się niedługo katalogu Egmontu na 2026 rok. Ciekawe czy będzie więcej takich przypadków? :)
Po obejrzeniu i lekturze 1 tomu jestem naprawdę pod wrażeniem. Dostaliśmy też zachętę do prenumeraty i plakat 50x70 cm z różnymi wersjami Batmana. Jedyną wadą jest chyba tylko to, że album wali farbą drukarską z odległości 2 metrów. Pełny przegląd, strona po stronie wrzuciłem na YT, więc każdy może się przekonać czy warto. Wg mnie tak. Najśmieszniejsze jeszcze jest to, że nie kupiłem tego komiksu wtedy (i przy kolejnych dodrukach), bo uważałem, że wystarczy mi animowana adaptacja w dwóch częściach od WB Animations. I to jest dobry film, tak jak ich "Rok Pierwszy". I dlatego potem kupiłem dwie kontynuacje od Egmontu. Jednak sam DKR we mnie powoli rósł, wraz z czytaniem kolejnych komiksów. Tak wzbierał, wzbierał i wreszcie miałem go wziąć tego 6 maja. :) Test Kolekcji uratował mnie przed wyrzuceniem 22 zł na marny substytut. :)
Moim zdaniem restart kolekcji jest pewny. Wiem, że nie było u nas ani kolekcji Dredda, ani Spider-Mana i się wtedy pomyliłem. Ale Batman, to Batman. Już dziś widać, że zainteresowanie, jest duże, więc skoro inne ostatnie testy wypaliły, to i ten na 99% powinien.

















































